Zakończenie leczenia kanałowego to dla wielu pacjentów moment ulgi – ząb przestał boleć, a infekcja została opanowana. Często pojawia się wtedy pytanie: „Czy nie możemy po prostu zamknąć go zwykłą plombą?”. Odpowiedź w nowoczesnej stomatologii brzmi: to zależy. Choć tradycyjne wypełnienie kompozytowe w wielu przypadkach jest wystarczające, to przy dużych ubytkach może okazać się niewystarczające pod względem mechanicznym.
Planując odbudowę zęba w Klinice Dr Frank w Warszawie, nie oceniamy sytuacji „na oko”. Naszym celem jest zabezpieczenie zęba tak, aby pacjent mógł bez obaw z niego korzystać przez lata. Wybór odpowiedniej metody zależy przede wszystkim od tego, jak dużo zdrowych ścian zęba udało się zachować.
Wokół zębów leczonych endodontycznie narosło sporo mitów – najpopularniejszy mówi o tym, że ząb po kanałowym staje się „martwy i kruchy” sam z siebie. W rzeczywistości główną przyczyną osłabienia nie jest fakt, że ząb stracił odżywianie, ale to, ile naturalnych tkanek zniszczyła wcześniejsza próchnica.
Aby dokładnie oczyścić zainfekowane kanały, stomatolog musi otworzyć koronę zęba od góry. Jeśli ząb miał już wcześniej duże ubytki na ściankach bocznych (szczególnie w miejscach, gdzie styka się z sąsiednimi zębami), jego struktura zostaje poważnie naruszona. Pozostałe ściany stają się cienkie i pod wpływem codziennego mocnego nacisku podczas jedzenia mogą po prostu pęknąć. Zadaniem prawidłowej odbudowy jest niedopuszczenie do takiej sytuacji.
Wbrew pozorom, nowoczesna protetyka premium wcale nie oznacza, że u każdego pacjenta musimy od razu zakładać korony. Istnieją sytuacje, w których klasyczny kompozyt jest najlepszym i najbardziej bezpiecznym rozwiązaniem:
Jeśli zniszczeniu uległa głównie powierzchnia żująca zęba (góra), ale jego boczne ścianki są wciąż zdrowe i mocne, świetną alternatywą dla tradycyjnej korony jest nakład typu onlay lub overlay.
To rozwiązanie stworzone w duchu stomatologii minimalnie inwazyjnej. Lekarz delikatnie obniża ząb od góry, a laboratorium przygotowuje idealnie dopasowany „kafelek” z porcelany lub wytrzymałego kompozytu. Nakład działa jak pokrywka, która idealnie rozkłada siły nacisku na cały ząb. Dzięki temu ścianki boczne nie są rozpychane na boki, co wyraźnie zmniejsza ryzyko pęknięcia, a pacjent zachowuje maksimum swojego naturalnego szkliwa.
W przypadkach, gdy ząb przed leczeniem był zniszczony bardzo głęboko, a jego ścianki boczne są cieńsze niż milimetr lub całkowicie się wykruszyły, nakład nie miałby się na czym utrzymać. Wtedy najbardziej przewidywalnym rozwiązaniem długoterminowym są korony pełnoceramiczne Mokotów.
Korona działa jak ochronna obręcz – obejmuje pozostałe, słabe fragmenty zęba i spina je ze sobą, gwarantując, że ząb nie złamie się pionowo aż do korzenia. Aby korona była stabilna, potrzebujemy chociaż 1.5-2 mm zdrowej tkanki zęba wystającej ponad dziąsło, która posłuży za solidny fundament. Jeśli ząb jest zniszczony aż do poziomu kości, leczenie staje się znacznie bardziej skomplikowane.
W naszej praktyce na Mokotowie każdą decyzję dopasowujemy do warunków w jamie ustnej pacjenta. Podczas analizy bierzemy pod uwagę nie tylko stan samego zęba, ale także układ całego zgryzu. U pacjentów, którzy silnie zaciskają zęby lub zmagają się z bruksizmem (nocnym zgrzytaniem), wymagania wytrzymałościowe są znacznie wyższe, co wymusza zastosowanie bardziej odpornych materiałów.
Dzięki pracy w powiększeniu mikroskopowym oraz wykorzystaniu skanerów cyfrowych zamiast tradycyjnych wycisków, każda wykonana przez nas odbudowa – czy to kompozytowa, czy protetyczna – pozwala uzyskać bardzo dobrą trwałość odbudowy, co gwarantuje pacjentowi pełen komfort i bezpieczeństwo. Dowiedz się więcej o nowoczesnym leczeniu w naszej klinice.
Lek. dent. Szymon Frank – absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, założyciel Kliniki Dr Frank na warszawskim Mokotowie. W codziennej praktyce specjalizuje się w zaawansowanym leczeniu odtwórczym, protetyce oraz implantologii. Jest zwolennikiem stomatologii minimalnie inwazyjnej, stawiając na rozwiązania, które pozwalają na maksymalne zachowanie naturalnych tkanek zęba pacjenta przy jednoczesnym zapewnieniu pełnej biomechanicznej trwałości.
Treści zamieszczone w niniejszym artykule mają charakter wyłącznie edukacyjny i informacyjny. Nie stanowią one porady medycznej ani opinii specjalistycznej i nie mogą zastąpić bezpośredniej konsultacji, badania oraz diagnozy przeprowadzonej przez wykwalifikowanego lekarza dentystę w gabinecie stomatologicznym.